Wszystko zaczęło się o pani Agaty Salamon, która dowiedziała się od pana Kornela Pieńko, że Teatr im. W. Siemaszkowej w Rzeszowie otworzył nabór do kolejnej edycji Projektu „NA TENCZAS”.
Szybka decyzja – Bierzemy udział! Akurat nasz zespół mieścił się w maksymalnej liczbie zgłaszanych aktorów. Po występie na Festiwalu Teatrów i zajęciu I miejsca mieliśmy apetyt na więcej. Teraz trzeba było poczekać na decyzję…
Rutyna szkolna spowodowała, że chwilowo przestaliśmy myśleć o ty, czy nasze zgłoszenie zostanie przyjęte, ale przyszedł ten dzień, kiedy okazało się, że MAMY TO!
#będzie aferka
Pierwszy kontakt z przydzielonym nam opiekunem z Teatru- panią Joanną Sokołowską wypadł bardzo pozytywnie. Chociaż nasze pierwsze spotkanie on-line nie obyło się bez problemów technicznych- daliśmy radę ustalić, jak będziemy pracować. Pani Joanna rozdysponowała role do napisanego przez siebie scenariusza pt. „#będzie aferka” i był to strzał w 10, bo jak się później okazało niczego nie musieliśmy zmieniać.
#to będzie wyzwanie
Spotykaliśmy się z Panią Joanną on-line, ale też sami próbowaliśmy szlifować swój warsztat korzystając ze wskazówek naszej mentorki. Trzeba było się czasem przełamać, aby uzyskać oczekiwany efekt.
#daj sobie przestrzeń
Pani Joanna odwiedzała nasz w szkole, aby pokazać nam jak najlepiej oddać swoją postać na scenie. To trudne, ale dzięki charyzmatycznej, motywującej postawie naszej prowadzącej było coraz lepiej.
#”bądź elastyczny
Mamy swoje doświadczenia i wiemy, ze teatr to często zmiany, bo zawsze można coś poprawić. Tak było i tym razem. Omawiając kostiumy, scenografię wprowadzaliśmy nowe elementy i muzykę. Tu specjalne podziękowania kierujemy do pana Kamila Pezdy za pomoc w przygotowaniu oprawy muzycznej.
###nieustannie#…
Do występu było coraz bliżej i zaczęliśmy się denerwować: „Czy damy radę? Czy rzeczywiście mamy szansę?” Pani Joanna nieustanie nas motywowała do wysiłku. To zdecydowanie stawiało nas na nogi.
Wszystko, co działo się przez występem, to była zorganizowana akcja logistyczna. Zaplanowane próby musiały odbywać się w określonym czasie i o określonych godzinach. To, że wszystko przebiegło tak sprawnie, było zasługą pani dyrektor Małgorzaty Sitko, która zadbała o wykorzystanie każdego możliwego terminu, aby ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć….
#scena
27.04 stanęliśmy na deskach sceny w Teatrze W. Siemaszkowej w Rzeszowie, aby dobyć próbę. Zobaczyliśmy, jaki sztab ludzi, których na co dzień nie widać, pracuje na sukces przedstawienia. Światło, dźwięk, ustawienia rekwizytów… no po prostu każdy detal musiał być ustalony. Uświadomiło nam to, że aby zabłysnąć na scenie potrzebne są te „niewidoczne ręce”. Było ekstra. Scena wyzwoliła w nas to co najlepsze, to czego wcześniej nie odczuwaliśmy. Pozbawiła nas oporów, które gdzieś do tej pory się pojawiały.
#wow!
W dniu prezentacji dotarliśmy do Teatru dość wcześnie. Pani Wiktoria Cieśla- koordynator projektu witała wszystkie grupy i czuwała na przebiegiem całego przedsięwzięcia. Zacne jury w składzie:
pani Iwona Bereś – Starszy Wizytator w Kuratorium Oświaty w Rzeszowie,
pani Katarzyna Potocka – specjalistka ds. komunikacji i upowszechniania kultury w Departamencie Kultury i Ochrony Dziedzictwa Narodowego,
pan Kamil Dobrowolski – aktor teatralny i filmowy, współzałożyciel Aqtorium,
bacznie przyglądało się poczynaniom uczniów na scenie. My również z zaciekawieniem obserwowaliśmy prezentacje. Z każdego z przedstawień wybrzmiewało to „coś”, co przykuwało uwagę, co pozwalało na inne spojrzenie na to, co już wydawało się znane, a jednak nowe…
Kiedy nadeszła nasza kolej stres podziałał motywująco, ale dalej nie byliśmy pewni, czy zostaniemy w jakikolwiek sposób dostrzeżeni.
#czekanie
Nerwowo czekaliśmy na werdykt. Najpierw wyczytano wyróżnienia… i nas tam nie było. Emocje sięgnęły zenitu.
III miejsce….
III miejsce ex aequo….
II miejsce Szkoła Podstawowa im. Zygmunta Nowakowskiego w Trzęsówce!!!

To była ogromna radość! Trudno opisać te wszystkie emocje. Po tych chwilach ekscytacji przyszła refleksja i teraz zastanawiamy się…. Co dalej? Przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia … 😀 Mamy nadzieję, że kiedyś znowu przytrafi nam się taka przygoda.
Serdeczne dziękujemy pani Joannie Sokołowskiej, która zaprowadziła nas na szczyt!
Dziękujemy również Firmie Przewozowej BUJAK-BUS za bezpieczną drogę i profesjonalizm kierowców. Szczególnie pani Elżbiecie, która przyniosła nam szczęście 🙂















